Kowalski postanowil zaprowadzic w domu porzadek. Wraca podpity i od progu wola: - Za trzy minuty widze na stole obiad i pol litra! - Jak to?! - protestuje zona. - Co takiego?! - wtoruje tesciowa. - A tak to! - replikuje Kowalski - Jestem panem teg


Losowe Życzenia:

Wlamywacz skarzy sie koledze: -Ale mialem pecha. Wczoraj w... Więcej

Maz wczesniej wrocil z pracy do domu i niespodziewanie zasta... Więcej

Cyrkowy magik po swoim kolejnym popisie oznajmia widzom: - ... Więcej

-A na poty dawala pani mezowi? -To bylo zbyteczne, panie d... Więcej

Do hotelu w Zwiazku Radzieckim pozna pora przybyl podrozny: ... Więcej